Wstęp

27 sierpnia 2021 roku minęła setna rocznica powstania Polskiego Związku Tenisowego. W historycznym „zebraniu konstytuującym PZLT”, które rozpoczęło się o ósmej wieczorem w sali u pana Jarockiego przy ulicy Masztalarskiej 8 w Poznaniu, wzięło udział ośmiu przedstawicieli dziewięciu klubów: Władysław Hirsch (KS Czarni Lwów), Jerzy Krotkiewski (AZS Warszawa), Zdzisław Lubiński (KS Unia Poznań), Alojzy Mikołajewski (AZS Poznań), Witold Potuczek (AZS Kraków), Karol Scheibler (ŁKLT Łódź i WLTK Warszawa; przewodniczący zebrania), Roman Szczerbowski (Koło Tenisowe Toruń) i Zdzisław Szulc (KS Warta Poznań). W historii biało-czerwonego sportu PZL-T (w archiwaliach występują dwie pisownie – z kreseczką między „L” a „T” i bez) był piątym z kolei – po lekkoatle- tycznym, narciarskim, piłkarskim i wioślarskim – na ponad 60 obecnie istniejących.

W tym samym, 1921 roku, rozegrano pierwsze mistrzostwa Polski. Natomiast debiutem na arenie międzynarodowej był udział męskiej reprezentacji kraju w Pucharze Davisa (nieoficjalne drużynowe mistrzostwa świata) w roku 1925. W kobiecym odpowiedniku, rozgrywanym od 1963 r. Pucharze Federacji (obecnie Billie Jean King Cup), polskie tenisistki startują od roku 1966. Pierwsze drużynowe mistrzostwa kraju zorganizowano w 1927 r., a międzynarodowe mistrzostwa Polski – w 1931.
Po II wojnie światowej Polski Związek Tenisowy reaktywowano w sierpniu 1945 roku (z nazwy usunięto archaiczne już wtedy w odniesieniu do nazwy dyscypliny słowo „Lawn”) i od razu – we wrześniu – odbyły się 19. Narodowe Mistrzostwa Polski. Związek zgłosił też członkostwo do światowej ILTF (obecnie ITF – Międzynarodowa Federacja Tenisowa; PZT należy także do federacji kontynentalnej – Tennis Europe). Od 1950 roku rozgrywa się mistrzostw kraju w kolejnej kategorii – halowej. W latach 1951–1956, na mocy politycznej decyzji na najwyższym szczeblu, działalność PZT (jak wszystkich związków sportowych) zawieszono, a jego agendy przejęła Sekcja Tenisowa Głównego Komitetu Kultury Fizycznej (GKKF). W marcu 1957, wraz z postalinowską odwilżą, związek ponownie reaktywowano. Polska transformacja ustrojowa z PRL w III RP niczego w zasadniczych celach i formach działalności PZT nie zmieniła. A budżet związku nadal opiera się na państwowych, ministerialnych dotacjach, z wydatnie rosnącym w ostatnich latach udziałem sponsorów (programy i teamy PZT-Prokom i PZT-Lotos).
 
Począwszy od pierwszego – Zdzisława Szulca – do obecnego – Mirosława Skrzypczyńskiego – na czele związku stało 27 prezesów, o których zwyczajowo mówi się „prezes PZT”, choć formalnie są prezesami Zarządu. W walnych zjazdach, będących najwyższą władzą „ustawodawczą” PZT, w okresie stu lat uczestniczyło klika tysięcy działaczy, spośród których setki wybrano do Zarządów i Komisji Rewizyjnych, sprawujących władzę „wykonawczą” w 40 kadencjach. Związkowa „trzecia władza” to Sądy Honorowe, Koleżeńskie czy Dyscyplinarne i kolejnych kilkudziesięciu ludzi. A dalej: organizacja sportu wyczynowego i szkolenia, upowszechnianie i tenis amatorski oraz na wózkach, programy rozwoju, Kolegium Sędziów, marketing i imprezy, komunikacja i współpraca z mediami etc. Nie da się tego dokładnie policzyć, ale w stuletniej historii PZT z całą pewnością działały czy pracowały dla związku dziesiątki tysięcy osób.
Specyfika dyscypliny – brak seniorskich rozgrywek o mistrzostwo świata czy Europy – sprawia, że PZT stosunkowo rzadko ma możliwość wystawiania narodowych reprezentacji w najbardziej prestiżowej kategorii wiekowej. Od czasu gdy tenis jest dyscypliną olimpijską (1988), nasi gracze regularnie startują w igrzyskach (w Londynie 2012 i Rio 2016 mieliśmy po siedmioro reprezentantów), ale medalu zdobyć się jeszcze nie udało. W corocznych rozgrywkach drużynowych o randze nieoficjalnych MŚ (Puchar Federacji i Puchar Davisa) reprezentacje Polski grają obecnie (2021) na bezpośrednim zapleczu elity (16 najlepszych drużyn świata). Natomiast w kategoriach młodzieżowych wyselekcjonowani przez związek tenisiści z naszego kraju wielokrotnie zajmowali miejsca na podium ME i MŚ, z najwyższym stopniem włącznie.
Sukcesy na arenie międzynarodowej wiążą się z nazwiskami najjaśniej błyszczących gwiazd stulecia PZT. Kibice mogą się spierać o ich hierarchię, ale w tym miejscu wypada je wymienić tylko w kolejności alfabetycznej: Wojciech Fibak, Mariusz Fyrstenberg, Wiesław Gąsiorek, Józef Hebda, Hubert Hurkacz, Klaudia Jans-Ignacik, Jadwiga Jędrzejowska, Łukasz Kubot, Marcin Matkowski, Tadeusz Nowicki, Agnieszka Radwańska, Alicja Rosolska, Władysław Skonecki, Iga Świątek, Ignacy Tłoczyński… W tej Galerii Sławy i Chwały można oczywiście uhonorować dużo więcej osób. Zaczątek polskiej tenisowej Hall of Fame znajduje się w zakładce Galeria osób – Zawodnicy.
 
Dziś, pewnie zaraz po bieganiu i pływaniu, a na równi z kolarstwem i narciarstwem, tenis jest na świecie sportem o bodaj największym zasięgu, uprawianym przez setki milionów ludzi (w Polsce – ok. 300 tysięcy, w tym ponad 2 tys. licencjonowanych zawodników, licząc we wszystkich kategoriach wiekowych). Należy zatem do ścisłej czołówki najważniejszych pod wszelkim względami (społecznym, marketingowym, propagandowym itd.) globalnych sportów indywidualnych. Jego gwiazdy są powszechnie rozpoznawalne i uwielbiane przez rzesze fanów. Turnieje i mecze przyciągają tysiące na trybuny wokół kortu i miliony przed telewizory lub do streamingu w internecie. Wiele z tych imprez przeszło do legendy polskiego sportu – na przykład rozegrany trzy miesiące przed wybuchem II wojny światowej mecz Pucharu Davisa: Polska – Niemcy czy wygranie w Sopocie 2004 pierwszego turnieju w karierze przez późniejszego 13-krotnego mistrza Roland Garros, Rafaela Nadala albo rekordowe 15 tysięcy widzów na trybunach krakowskiej Tauron Areny podczas meczu Pucharu Federacji: Polska – Rosja (siostry Radwańskie kontra Maria Szarapowa i Swietłana Kuzniecowa)...
Obecna, i ta na drugie stulecie, misja Polskiego Związku Tenisowego to przede wszystkim:
- propagowanie zdrowego i aktywnego trybu życia od lat 5 do… 105
- zachęcanie do aktywności, zarówno fizycznej, jak i społecznej
- tworzenie warunków do uzyskiwania najlepszych wyników przez polskich zawodników